Nasza witryna korzysta z plików cookie. Pozostając na stronie wyrażasz na to zgodę. Dowiedz się więcej.

Mgr Izabela Gieryszewska

Mgr Izabela Gieryszewska

Psycholog
Płock, mazowieckie
  • 64
    punkty za aktywność
  • 4podziękowania za odpowiedzi
  • 3udzielone odpowiedzi
  • 3
    Miejsce w rankingu abcZdrowie
    Psycholog, Płock

Umów wizytę

Ten lekarz nie ma jeszcze możliwości umawiania wizyt przez internet.

  • ABJ Centrum Terapii. Poradnia Zdrowia Psychicznego w PłockuKolegialna 24, Płock
    tel: 24 366 6...

    W tej placówce nie można jeszcze umówić wizyty przez internet.

  • O mnie
  • Odpowiedzi dla pacjentów (3)
  • Opinie

Mgr Izabela Gieryszewska jest pedagogiem oraz psychologiem.

odpowiedzi na pytania (3)

  • Żyję tylko oczekiwaniem na koniec dnia. Co się ze mną dzieje?

    Witam. Mam 18 lat. Od jakichś trzech lat czuję się okropnie. Budzę się codziennie bez żadnych sił do robienia czegokolwiek. Stale odczuwam smutek, cały dzień chodzę przygnębiony i poirytowany, nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem dobry nastrój. Jestem też bardzo roztargniony, ciągle o czymś zapominam i nie jestem w stanie się skoncentrować, motywacji także brak. Wieczorami mam skłonność do załamywania się, przychodzą też myśli o charakterze paranoicznym - byle telefon czy dzwonek do drzwi powoduje u mnie lęk. Sytuacja o minimalnym napięciu sprawia, że czuję duży niepokój. Brakuje mi jakiejkolwiek radości życiowej, nie potrafię się niczym cieszyć. Żyję tylko oczekiwaniem na koniec dnia. Utraciłem zainteresowania i coraz częściej unikam kontaktów z ludźmi. Do tego nieśmiałość i ogromnie niskie poczucie własnej wartości, uczucie pustki w głowie. Kiedyś czułem się całkiem inaczej. Byłem energiczny, pewny siebie i pełen sił do życia, gdy budziłem się rano byłem szczęśliwy, że zaczyna się kolejny dzień i że jest szansa by coś zrobić, a świat wydawał mi się piękny podczas gdy teraz widzę go tylko w szarych kolorach. Chciałbym wiedzieć co jest ze mną nie tak i do jakiego lekarza powinienem się zgłosić. Bardzo proszę o odpowiedź.

    Mgr Izabela Gieryszewska
    Mgr Izabela GieryszewskaPsycholog

    Witam serdecznie,

    w okresie dojrzewania doświadczamy zmian nie tylko w sferze ciała, ale także psychiki. Wtedy przeżywamy różne trudności, z którymi trudno jest nam sobie poradzić. Doświadczenia, które opisujesz dotyczą obniżonego nastroju, smutku, przygnębienia, roztargnienia, trudności z koncentracją i brakiem motywacji. Takie dolegliwości często są charakterystyczne dla depresji. Niepokojącym jednak jest to, że stan ten utrzymuje się już od trzech lat.

    Jeśli to rzeczywiście depresja, potrzebna Ci będzie pomoc specjalisty. Dlatego zalecałabym skontaktować się z psychologiem lub lekarzem psychiatrą. To pozwoli ustalić przyczyny utrzymującego się stanu i jednocześnie wskazać dalsze postępowanie.

    Pozdrawiam.

  • Uważam, że całe zło na świecie jest przeze mnie. Jak to zmienić?

    Witam! Mam 16 lat, chodzę do pierwszej klasy technikum. Mam dużo problemów, głównie związanych z koncentracją. Od pewnego czasu nie potrafię się skupić na tym co robię. Nic mi się nie chce. Straciłam apetyt i chęć do życia. Ciągle chodzę smutna, przygnębiona i często przez to bywam złośliwa, agresywna. Gdy dostanę złą ocenę lub także pojawi mi się dodatkowy problem w szkole, nie wiem co mam ze sobą zrobić i panikuję. Jakiś czas temu chciałam popełnić samobójstwo - miałam dwie próby nieudane. Miałam jakiś czas spokoju, aż ostatnio znowu wróciły mi myśli samobójcze. Czuję, że gdyby mnie nie było wśród żywych lepiej byłoby na świecie, bo uważam, że całe zło na świecie jest przeze mnie. Może to dlatego, że czuję, że moi rodzice ciągle mi wszystkiego zabraniają, wszystkie winy zwalają na mnie. Ciągle mi powtarzają, że jestem głupkiem, nieudacznikiem. A przecież codziennie się uczę (nawet w weekendy), ale oni twierdzą, że to i tak mało. Natomiast mojego brata się nie czepiają i na wszystko mu pozwalają. Gdy chciałam z nimi porozmawiać o tym, że mam problem, zaczynają mówić bym nie zmyślała, bo nie mam. Po prostu wydaje mi się, że nie zwracają na mnie uwagi. Do psycholog, psychiatry etc. nie będę chodzić, bo raz jestem niepełnoletnia, a sama raczej niczego nie załatwię bez zgody rodziców, to dwa nie lubię chodzić do takich osób i nie mam zamiaru. Zastanawiałam się czy to depresja? Zrobiłam sobie test na depresję i wyszło mi 49 punktów (skala depresji Becka). Test ten powtarzam co tydzień, ostatni wynik miał 46 punktów.

    Mgr Izabela Gieryszewska
    Mgr Izabela GieryszewskaPsycholog

    Witam serdecznie.

    Myślę, że jest Ci trudno tym bardziej, że nie masz wsparcia ze strony rodziców. Czujesz się przez nich odrzucona i niesprawiedliwie traktowana. To z kolei potęguje problemy, których doświadczasz (obniżony nastrój, agresja, brak chęci do życia, myśli samobójcze).

    Zachęcałabym Cię jednak do rozmowy z psychologiem (np. psychologiem szkolnym). Taka rozmowa może zapewnić Ci (przede wszystkim) wsparcie i okazać się ważnym krokiem w możliwości poradzenia sobie z trudną sytuacją.

    Możesz także skorzystać z telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży (116 111) i dowiedzieć się, jak radzić sobie z trudnościami, które przeżywasz, a także, gdzie mogłabyś szukać dalszej pomocy.

  • Nigdy nie miałem dziewczyny, boję się, że tak już zostanie. Co robić?

    Witam! Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny. Próbowałem z 3 koleżankami, wszystkie mnie olały. Nie do końca wiem dlaczego. Chciałem dodać, że jestem osobą nieśmiałą, o niskiej samoocenie. Teraz jak widzę, że podobam się dziewczynie, zaraz zaczynam myśleć, że to nie na mnie się patrzy tylko gdzieś obok, albo patrzy się dlatego, że mam coś na twarzy (wiem śmieszne:P). W ogóle jakoś tak ciężko mi sobie wyobrazić, że mógłbym się spodobać jakiejś dziewczynie. A jak sobie przypominam jak się starałem o tamte wcześniejsze to już w ogóle odechciewa mi się kontaktu z dziewczynami. No ale mimo tego wszystkiego chciałbym w końcu zobaczyć jak to jest być zakochany z wzajemnością.

    Mgr Izabela Gieryszewska
    Mgr Izabela GieryszewskaPsycholog

    Witam serdecznie,

    myślę, że brak wiary w to, że mógłby Pan spodobać się dziewczynie, wynika z wcześniejszych (negatywnych) doświadczeń. Do tego dochodzi nieśmiałość i niska samoocena, co utrudnia Panu podejmowanie dalszych starań. W konsekwencji trudno jest Panu uwierzyć, że mógłby wzbudzić zainteresowanie swoją osobą.

    Warto podkreślić, że nie zawsze brak sukcesu w podejmowaniu próby nawiązania bliskiej relacji, wynika z przyczyn leżących po naszej stronie. Podobnie, jak nie zawsze musimy odpowiadać zainteresowaniem na sygnały, płynące ze strony drugiej osoby.

    W sytuacji, gdy dostrzega Pan sygnały zainteresowania ze strony kobiety, radziłabym próbować nie przywoływać wcześniejszych (negatywnych) wspomnień i oceniać potencjalnych szans powodzenia, przez ich pryzmat. To często działa, jak "samospełniająca się przepowiednia". Oznacza to, że im bardziej będzie Pan obawiał się (kolejnej) porażki, tym bardziej tak się może stać.

    Pozdrawiam